W barwach Utz-a wystartował czterech zawodników Joanna Medźwiedziuk, dla której był to debiut w biegach, sama swoją przygodę z bieganiem rozpoczęła w lutym tego roku. Justyna Kaczyńska, która uczestniczyła w półmaratonach miejskich ale nigdy nie startowała w biegach górkich. Tomasz Lemański który podobnie jak Joanna nie startował w biegach zorganizowanych wcześniej , jego przygoda z bieganie również rozpoczęła się tego roku. Na koniec Adam Borówczak nasz specjalista od biegów zarówno miejskich jak i górskich. Służył dobrą rada i wsparciem dla pozostałych debiutantów górskich biegów. Trzeba przyznać, że wybraliśmy jedną z najtrudniejszych imprez biegów górskich jako swój debiut.

Magnesem przyciągającym biegaczy do Jedliny Zdrój jest ponad 24 km trasa pełna atrakcji i malowniczych krajobrazów. Pierwsze 5 km to spokojne rozciągnięcie grupy startujących. Później trasa to lasy, ścieżki, zagajniki, pagórki, góry. Liczne zbiegi, podbiegi gdzie nie możesz złapać oddechu, zdobycie ruin zamku skąd  dopingowała do dalszej walki grupa rycerzy.  Następnie organizatorzy zafundowali nam najdłuższy tunel kolejowy w Polsce pod Małym Wołowcem. Zimne krople wody ściekające po ścianach i suficie tunelu, kałuże, panujący półmrok i kojący chłód działały jak balsa dla rozgrzanych ciał biegaczy.  Kolejna podbiegi, zapierający dech w piersiach widok na Jedlinę Zdrój oraz kolejny na szczęcie już ostatni podbieg  aby na koniec zbiec na metę! Zgromadzeni kibice witali wbiegających zawodników na metę. Dzięki nim mogliśmy się poczuć jak zwycięzcy choć do tych pierwszych zabrakło nam trochę! Zwycięzcami byli  wśród kobiet Agnieszka Łącka – 2:03:14 oraz mężczyzn Tomasz Gawroński - 1:42:16.

Utz-owi biegacze z uśmiechem na twarzy i medalami na szyi myślą już o kolejnych startach!

 

 

Przeczytaj także:

PALOX w Ogrodzie Społecznym

RAKO na budowie